Autoportret Witkacego-Przemyslaw Gintrowski
DOLBY 杜比全景声 下载
臻品母带 下载
臻品全景声 下载
臻品音质
HIRES Hi-Res 下载
FLAC 无损flac 百度云网盘下载
APE 无损ape 格式下载
320MP3 极高mp3 歌曲下载
128MP3 标准mp3 百度网盘下载
192OGG 较高ogg 下载
192AAC 较高aac 下载
96AAC 标准aac 百度云下载
Loading...
TXT Autoportret Witkacego-Przemyslaw Gintrowski 文本歌词
Autoportret Witkacego - Przemyslaw Gintrowski
Patrzę na ś wiat z nawyku
Wię c to nie od narkotykó w
Mam czerwone oczy doś wiadczalnych kró likó w
Wstał em wł aś nie od stoł u
Wię c to nie z mozoł u
Mam zaciś nię te wargi zgł odniał ych mongołó w
Sł ucham nie słó w lecz dź wię kó w
Wię c nie z myś li fermentu
Mam odstają ce uszy naiwnych konfidentó w
Wszę dzie wę szę bandytó w
Wię c nie dla kolorytu
Mam typowy cień nosa skrzywdzonych semitó w
Widzę kształ t rzeczy w ich sensie istotnym
I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
W odróż nieniu od was któ rzy pań stwo wybaczą
Jesteś cie wierszem idioty odbitym na powielaczu
Jesteś cie wierszem idioty odbitym na powielaczu
Dosyć sztywną mam szyję
I dlatego wciąż ż yję
Ż e polityka dla mnie to w krysztale pomyje
Umysł mam twardy jak ł okcie
Wię c mnie za to nie kopcie
Ż e rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie
Wraż liwym jest jak membrana
Zatem w wieczó r I z rana
Trzę sę się jak ś ledziona z wę gorza wyrwana
Zagł ady ś wiata się boję
Wię c dla poprawy nastroju
Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknię te pokoju
Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się I duszę
Ja częś ciej niż wy jeszcze ż yć nie chcę a muszę
Ale tknąć się nikomu nie dam I dlatego
Gdy trzeba bę dzie sam odbiorę ś wiatu witkacego