Ballada Alladyna-Marcin Baranski
DOLBY 杜比全景声 下载
臻品母带 下载
臻品全景声 下载
臻品音质
HIRES Hi-Res 下载
FLAC 无损flac 百度云网盘下载
APE 无损ape 格式下载
320MP3 极高mp3 歌曲下载
128MP3 标准mp3 百度网盘下载
192OGG 较高ogg 下载
192AAC 较高aac 下载
96AAC 标准aac 百度云下载
Loading...
TXT Ballada Alladyna-Marcin Baranski 文本歌词
Ballada Alladyna - Marcin Baranski
Written by:Andrzej Korzynski/Jan Brzechwa
Jak to czynił wiele razy
Szedł raz wielbłąd do oazy
A na grzbiecie niósł swe skarby
Dwa ogromne piękne garby
A na grzbiecie niósł swe skarby
Dwa ogromne piękne garby
A na grzbiecie niósł swe skarby
Dwa ogromne piękne garby
Zobaczyła go hiena
To dopiero śmieszna scena
Inny już ze wstydu zmarłby
Gdyby dźwigał aż dwa garby
Toż pokraka czworonożna
Pęknąć wprost ze śmiechu można
Toż pokraka czworonożna
Pęknąć wprost ze śmiechu można
Wielbłąd spuścił tylko oczy
A hiena za nim kroczy
I wyśmiewa się bez przerwy
Wielbłądowi szarpiąc nerwy
Toż pokraka czworonożna
Pęknąć wprost ze śmiechu można
Toż pokraka czworonożna
Pęknąć wprost ze śmiechu można
To go wreszcie tak zgniewało
Że zebrawszy siłę całą
Na hienę wpadł a przy tym
Tylnym kopnął ją kopytem
Na pustynię dając susa
Nie wyśmiewaj się z garbusa
Toż pokraka czworonożna
Pęknąć wprost ze śmiechu można
Nie wyśmiewaj się z garbusa
Nie wyśmiewaj się z garbusa
Nie wyśmiewaj się z garbusa