Ambasadorowie-Jacek Kaczmarski

歌手 : Jacek Kaczmarski
专辑 : Kosmopolak
语种 : 英语
时长 : 02:49

DOLBY 杜比全景声 下载

臻品母带 下载

臻品全景声 下载

臻品音质

HIRES Hi-Res 下载

FLAC 无损flac 百度云网盘下载

APE 无损ape 格式下载

320MP3 极高mp3 歌曲下载

128MP3 标准mp3 百度网盘下载

192OGG 较高ogg 下载

192AAC 较高aac 下载

96AAC 标准aac 百度云下载

Loading...

TXT Ambasadorowie-Jacek Kaczmarski 文本歌词

Ambasadorowie - Jacek Kaczmarski
Jeszcze pod ręką globus - z taką mapą świata
Na jaką stać strategie plany i marzenia
Jeszcze insygnia władzy sobolowa szata
Gęsty trefiony włos i ręki gest bez drżenia
Jeszcze w zasięgu dłoni zegar jeszcze wcześnie
Pewności siebie ruch wskazówki nie odbiera
Wzrok - lustro duszy -
Widzi wszystko nawet we śnie
Któremu spokój niesie Cyfra i Litera
Tyle zrobili już jak na swe młode lata
Ulega dziejów wosk ich nieomylnym śladom -
To George de Selve - obiecujący dyplomata
I Jean de Dinteville - francuski ambasador
Dyskretny przepych - tylko echem dostojeństwa
Turecki dywan włoska lutnia - znak obycia
W milczących ustach bezwzględnego
Smak zwycięstwa
W postawach - wielkość - osiągnięta już za życia
Ciężka kotara obu wspiera tym co kryje
Patrzą przed siebie śmiało pewni swoich racji
Wszak dyplomacja włada wszystkim dziś - co żyje
A oni - kwiat szesnastowiecznej dyplomacji
Nie wiedzą co to ból co dżuma albo katar
Zachciankom wielkich - świat uczyni zwsze zadość
To George de Selve - obiecujący dyplomata
I Jean de Dinteville - francuski ambasador
Lecz w nastrojonej lutni nagle struna pęka
I żółkną brzegi kart w otwartej wiedzy księdze
Za krucyfiksem błądzi mimowolnie ręka
Strzałka zegara iść zaczyna coraz prędzej
Straszliwy kształt przed nimi zjawia się w pół kroku
I niszczy spokoj - czy artysta się wygłupia
Nie to nie żart Na kształt ten trzeba spojrzeć z boku
Żeby zobaczyć jasno że to czaszka trupia
Byli - i nie ma ich ach - cóż za wielka strata
Jak nazywali się Któż dzisiaj tego świadom
Ach George de Selve Obiecujący dyplomata
Ach Jean de Dinteville francuski ambasador